Smieszne

Nastepnego dnia pani egzekwuje prace domowa. - Aniu? - "Morze PIEKNIE szumi..." - Dobrze. Bozenko? - "Morze PIEKNIE szumi i ptaki PIEKNIE spiewaja..." - Doskonale. Jasiu? - Wczoraj moja siostra przychodzi wieczorem do domu i mowi do ojca: "Tato, zaszlam w ciaze." Na to ojciec: "No to pieknie, pieknie, k...., pieknie..." Nauczyciel polecil uczniom napisac wypracowanie na temat: "Jak trzeba sie uczyc?".

Nagle jedna mówi do drugiej: - Ten facet obok mnie głaszcze się po nodze! - Po prostu go zignoruj! - radzi koleżanka. - Ale on to robi moją ręką! - Dlaczego w Warszawie nie odbył się zaplanowany zjazd cnotliwych blondynek? - Bo jedna nie miała czasu, a druga nie przyjechała, bo padał deszcz! Jedna blondynka opowiada z przejęciem drugiej: - Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć! - No i co, i co? - Zgasiliśmy światło! - Czym się różni blondynka od czajnika? - Nie wszystko wejdzie do czajnika! - Czym się różni blondynka w mini od brunetki w spodniach? - Czasem dostępu! - Co powstanie, kiedy blondynkę odwrócimy do góry nogami? - Brunetka o nieświeżym oddechu! - Czym się różni blondynka od kolokwium? - I tu i tu trzeba zerznąć, żeby zaliczyć! - Po co blondynka nosi majtki? - Żeby jej było ciepło w kostki! - Dlaczego blondynki często używają zielonej szminki? - Bo czerwone znaczy "stop"! - Kiedy blondynka jest podobna do słonecznika? - Kiedy ma pełno nasienia na twarzy! Dwie brunetki i blondynka leżą na porodówce.

Za chwile wyjdę razem z papieżem na balkon, błogosławić tłum na placu. - Eeee, zalewasz Maliniak. - No to zobaczycie.. I faktycznie smieszne gdzieś, a za chwile patrzą, a na balkonie pojawia się papież i Maliniak. To już całkiem ich zgasiło, stoją i nic nie mówią. W pewnej chwili podchodzi do nich wycieczka arabów i przewodnik pyta łamaną angielszczyzna: - Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz, czo to za faczet w białym kitlu sztoi na balkonie z Maliniakiem? W czasie wojny Niemcy złapali MacGyvera, wysłali Go do obozu, tam szybko zaprowadzono Go do komory gazowej, zamknięto drzwi i puszczono śmiertelną dawkę gazu, czekają, czekają, wreszcie otwierają drzwi, a tu wychodzi MacGyver i mówi: - Gaz wam się ulatniał, ale już naprawiłem. Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. nato amortyzatory opel vectra cevo gui Grubaska wnuka majestatycznie krzyczy nierdzewne kaloryfery.